|
zamknięta w swoich myślach
2006-06-29
Jakoś mam dziś wszystkiego dosyc....jestem już strasznie zmęczona...synek ciągle od rana mi płacze, chociaż teraz mi troche pszysnął wiec zaraz skorzystam z okazji i pujde mu zrobic mleczko na spokojnie...niedługo chyba padne na twarz bo jeszcze do tego mam sesje na uczelnie gdzie chyba powariowali bo mamy około 17 egzaminów...poprostu ocipieli...no i co w dzień zajmuje sie synkiem bo wsumie prawie cały dzień jestem sama z nim bo mąż wraca dopiero wieczorem...no a w nocy się ucze...a kiedy śpie?? prawie wcale dlatego już taka zmęczona jestem...nawet nie mam czasu się z nikim spotkac i dlatego czuje się taka samotna...cały czas siedze sama z dzieckiem i nie mam nawet do kogo buzi otworzyc jeszcze troche i zdziczeje tutaj....bo ile można życ tak w czterech ścianach w samotności... Skomentuj [0]
|

e-blogi.pl [Załóż blog!] Subskrybuj blogi [Zamknij reklamy] |